Przez jakiś czas się nie odzywaliśmy, ale to tylko dlatego, że ciężko pracowaliśmy! :)
Efekty widać na filmie poniżej - bijemy swoje kolejne rekordy! Tym razem padło na mnie - 3x Back Squat z 85 kg. Sama byłam zdziwiona, że tak dobrze weszło :D
A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, następnym razem spróbuję przysiąść z 90 kg, zobaczymy jak mi pójdzie, bo już nie pamiętam kiedy ostatnio sprawdzałam swoje maxy (ostatnio jak sprawdzałam było 80 kg i to ledwo, ledwo :) )
Co tak dobrze na mnie działa?
1. Najlepszy trener na świecie - Grzesiek :) Jak zwykle nie odpuszcza, podnosi poprzeczkę i motywuje. "To było twoje ostatnie powtórzenie? To zrobimy jeszcze jedno" :D
2. Trening metodą RAMPA (szczegóły metody opiszemy już wkrótce ;) )
3. Dobrze zaplanowana, zdrowa dieta, dzięki której na treningu jest megamoc! :D
A po dobrym treningu oczywiście musiało być dobre rozciąganie:
I to by było na tyle... :D
A Wy kiedy ostatnio pobiliście jakieś swoje rekordy? (niekoniecznie sportowe) Warto czasem rzucić sobie wyzwanie i spróbować mu sprostać (a przy chęciach i regularnej pracy nie ma szans żeby się nie udało!)
Po osiągnięciu sukcesu - dobry humor na cały dzień i zwiększenie pewności siebie gwarantowane!!
Także zachęcamy już teraz do rzucenia sobie wyzwania, nawet drobnego i zmierzenia się z samym sobą :)
Z fit pozdrowieniami,
Asia




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz